Trzy filary bezpieczeństwa

13 lipiec 2021

Dla Leszka Golachowskiego, partnera Riskonet w Polsce, zapewnienie i utrzymanie optymalnej ochrony przeciwpożarowej to znaczniej więcej niż tylko wydatki na instalację. Niedawny pożar u klienta w Polsce skłonił go do przedstawienia swojego stanowiska.

Jeśli chodzi o ochronę przeciwpożarową, myślę o niej jak o konstrukcji opartej na trzech filarach. Pierwszy z nich to same instalacje przeciwpożarowe, na przykład tryskaczowa. Drugi to sposób użytkowania budynku, jego eksploatacja. Trzeci to konserwacja, dbanie o to, by wszystkie elementy pozostawały gotowości i były odpowiednie do sposobu eksploatacji. Każdy z tych filarów jest bardzo ważny i musi zostać uwzględniony. Ochrona przeciwpożarowa to coś więcej niż tylko instalacja odpowiedniego systemu, faktyczne bezpieczeństwo wspiera się na trzech komponentach.

 

Dopasowanie do użytkowania

Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie nazbyt często tracą właściwą perspektywę i koncentrują się wyłącznie (lub nadmiernie) na pierwszym z filarów: zamontowanym systemie lub instalacji. A przecież drugi filar - sposób użytkowania – jest co najmniej równie ważny. Sam montaż najnowocześniejszej instalacji tryskaczowej, w pełni zgodnej ze wszystkimi standardami, nie wystarczy. Musi ona być dostosowana do faktycznego sposobu użytkowania danego budynku – konieczne jest uwzględnienie tego, co może być przechowywane w budynku i w jaki sposób. Nawet w przypadku instalacji tryskaczowej o szerokim spektrum zastosowań trzeba upewnić się, że składowanie oraz prowadzana w budynku działalność, nie wykracza poza możliwości instalacji. Powiedziałbym nawet, że montaż drogiej instalacji, która nie jest dostosowana do przeznaczenia budynku, będzie zwykłą stratą pieniędzy.

 

Katastrofalne konsekwencje

Potencjalnie katastrofalne konsekwencje zbagatelizowania znaczenia sposobu użytkowania można było niedawno zaobserwować w Polsce, gdy spaliła się część budynku magazynowego jednego z naszych klientów. To właśnie zainspirowało mnie do pisania tego bloga. Zgłosiliśmy problem ze sposobem eksploatacji budynku już podczas naszej pierwszej wizyty wiosną 2016 r. Wtedy właściciel poświęcił uwagę poruszonej przez nas kwestii, ale później odłożono ją jako „kwestię związaną z użytkowaniem”. Ponieważ właściciel doszedł do wniosku, że taki problem można łatwo wyeliminować, uznał go za mniej istotny. Z czasem zagadnieniu eksploatacji poświęcano coraz mniej uwagi.

 

Niedopasowanie

Budynek ten nie był nieprawidłowo konserwowany czy niedostatecznie chroniony. Nie przechowywano tam też materiałów wybuchowych ani cieczy palnych, ale standardowy produkt generujący generalnie niskim poziom zagrożenia. Mówiąc wprost, instalacja tryskaczowa powinna była bez problemu ugasić taki pożar gdyby sposób składowania był odpowiedni. Jednakże zamiast standardowego rozwoju pożaru przechowywany towar nie spalał się szybko, tylko tlił się przez dłuższy czas. Bardzo trudno było ugasić taki pożar, zajęło to ponad tydzień. Klient musiał przerwać na ten czas działalność, ponosząc przy tym znaczące szkody, a wszystko to dlatego, że sposób użytkowania budynku nie był dopasowany do wykonanej w nim instalacji.

 

Rozwiązania powinny być dopasowane do eksploatacji

W tym konkretnym przypadku chodziło o instalację tryskaczową, ale zasada ta odnosi się również do innych instalacji przeciwpożarowych. Na przykład: instalacja hydrantów wewnętrznych zamontowana w sortowni będzie znacznie mniej skuteczna, jeśli zmieni się sposób użytkowania budynku np. poprzez zamontowanie w nim nowego taśmociągu. Gdy taśmociąg ogranicza zasięg instalacji, rozwiązanie, które pierwotnie było dopasowane do danego zastosowania, staje się nieodpowiednie z powodu zmiany sposobu użytkowania.

 

 

„Bezpieczeństwo przeciwpożarowe to znacznie więcej niż tylko instalacja skutecznego systemu”
Leszek Golachowski, Partner

Konserwacja

Tu dochodzimy do trzeciego filaru – konserwacji. To również jest kluczowy element. Nie ma znaczenia, jak dobrze zaprojektowano daną instalację czy jak dobrze jest ona dopasowana do aktualnego sposobu użytkowania; jeśli nie jest odpowiednio konserwowana, nie będzie działać i reagować w sposób optymalny lub nie zadziała w ogóle. Badania prowadzone przez NFPA wskazują, że większość przypadków nieskutecznego działania instalacji tryskaczowych wynika ze złej konserwacji, na przykład zamkniętej zasuwy lub faktu, że nikt nie zauważył, że pompa nie jest przełączona na tryb automatyczny.

 

Nierozłączne kwestie

W trakcie budowy i przystosowywania budynków do potrzeb najemców poświęca się wiele uwagi kwestiom bezpieczeństwa, ale, niestety z czasem tej uwagi jest coraz mniej. Oprócz dbania o prawidłowe działanie instalacji, konserwacja musi także stale uwzględniać sposób użytkowania budynku. Kwestie te są nierozłączne, ale nazbyt często się o tym zapomina, czy to dlatego, że zarządca budynku nie ma wystarczającej wiedzy na temat sposobu jego użytkowania, czy też z powodu niedostatecznej komunikacji pomiędzy zarządcą a użytkownikami. Z czasem najemcy się zmieniają, podobnie jak sposób użytkowania danego budynku, jednak zmian takich nie uwzględnia się w wystarczającym stopniu po stronie systemów i instalacji. Ubezpieczyciele mogą sprawdzać stan obiektu co kilka lat, ale kontrole takie nie odbywają się wystarczająco często; pożar to coś, co może wydarzyć się każdego dnia.

 

Dwie opcje

Źle zaprojektowana lub wykonana instalacja ppoż. to konkretny problem, który można relatywnie łatwo rozwiązać. Ale jeśli istnieje pełne lub częściowe niedopasowanie pomiędzy instalacją a specyfiką eksploatacji budynku, dużo trudniej jest temu zaradzić, choć nie jest to niemożliwe. Zasadniczo dostępne są dwa rozwiązania. Można dopasować sposób użytkowania budynku (składowanie, działalność) w większym lub mniejszym stopniu, tak by był on odpowiedni do parametrów istniejącej instalacji. Ewentualnie, jeśli eksploatacja nie pasuje do instalacji, można zmodyfikować samą instalację. W mojej ocenie obecnie wiele uwagi poświęca się instalacjom, nie uwzględniając przy tym wszystkich kwestii związanych z faktycznym sposobem użytkowania budynków i angażując niewystarczające środki w poprawną konserwację instalacji.

 

Skupienie na niezawodności

Jeśli chodzi o konserwację, trzeba starannie dopilnować, by faktycznie była ona przeprowadzana, i to we właściwy sposób i w odpowiednim zakresie. Jeśli zepsuje się oświetlenie, zapadnie ciemność. Jeśli zepsuje się klimatyzacja, będzie zbyt ciepło. Niestety, o tym, że konserwacja instalacji  przeciwpożarowej nie jest wystarczająco dobra, dowiadujemy się często dopiero wtedy, gdy jej potrzebujemy. Jeśli konserwacja nie jest dostateczna, nie dostaniemy drugiej szansy, a skutki takiego stanu rzeczy mogą być najróżniejsze, od poważnych niedogodności po prawdziwą katastrofę.

Riskonet results

Swiss RE

SWISS RE: PROFESJONALNE USŁUGI DLA ZAKŁADÓW UBEZPIECZEŃ (I REASEKURACJI)

Riskonet doradza w zakresie zarządzania ryzykiem majątkowym nie...

Read more

CBRE

„PRZED PRZEJĘCIEM RISKONET INFORMUJE NAS O RYZYKU ”

Przed zakupem nieruchomości inwestorzy muszą dobrze wiedzieć, na...

Read more

Local offices

AMSTERDAM

Ron de Bruijn

Amsterdam
The Netherlands
+31 85 043 79 40
[email protected]

ISTANBUL

Özlem Emgen

İstanbul
Türkiye
+90 533 21 12 051
[email protected]

KRAKOW

Leszek Golachowski

Kraków
Poland
+48 663 336 844
[email protected]

JOHANNESBURG

Chris Brits

Johannesburg
South Africa
+27 83 456 7424
[email protected]

Scroll to top